Wierszyk bez znaczenia
gdy śnieżek z nieba
sypie się na nie.
Husky szukają
kogoś do pary.
Pozwól im ciągnąć
jutrzejsze plany —
Tornistry pełne
dobrych nadziei,
wyposażone
po same brzegi,
Kolegę, co się
dopiął do tego
z tabliczką białej
i sunią jego
Ubraną w sam raz:
z puchu kubraczek,
na którym gwiazdki
w różowy szlaczek.
Nic srebrnej pustki
tak nie zapełni,
jak barwny orszak młodości w dzielni.
W dzień babci i dziadka
zapłoną ogniki
na wielu cmentarzach.
Myślami trwać przy kimś...
Cykl powtarzać.
*
Ból prosi o sen. O ruch. O ciepło i otulenie.
O wodę i wygodne podłoże.
Czy jest ziarenkiem?
Dziesiątkiem?
Może.
