X

Logowanie



Zapomiałaś/eś hasła? Przejdź do procedury resetującej.

Wierszyk bez znaczenia

Wiersz Miesiąca 0
rymowany
2026-01-09 10:24
Wszystkie sierściuchy  podbudowane,
gdy śnieżek z nieba
sypie się na nie.

Husky szukają
kogoś do pary.
Pozwól im ciągnąć
jutrzejsze plany —

Tornistry pełne
dobrych nadziei,
wyposażone
po same brzegi,

Kolegę, co się
dopiął do tego
z tabliczką białej
i sunią jego

Ubraną w sam raz:
z puchu kubraczek,
na którym gwiazdki
w różowy szlaczek.

Nic srebrnej pustki
tak nie zapełni,
jak barwny orszak młodości w dzielni.

W dzień babci i dziadka
zapłoną ogniki
na wielu cmentarzach.

Myślami trwać przy kimś...
Cykl powtarzać.

*

Ból prosi o sen. O ruch. O ciepło i otulenie.
O wodę i wygodne podłoże.
Czy jest ziarenkiem?
Dziesiątkiem?
Może.




Ocena wiersza

Wiersz został oceniony
5 razy
Treść

6
2
5
3
4
0
3
0
2
0
1
0
0
0
Warsztat

6
1
5
4
4
0
3
0
2
0
1
0
0
0

Zaloguj się, aby móc dodać ocenę wiersza.





Komentarze

Kolor wiersza: zielony


Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.


Elżbieta
Elżbieta
dziesięc godzin temu
A jednak, wierszyk ma znaczenie!
Serdecznie pozdrawiam:)⭐️

Groschek<sup>(*)</sup>
Groschek(*)
ponad dwanaście godzin temu
dałem Ci więcej warsztatu niż tematyki; w pewnym stopniu też jak 'czasem' nie czuję przeskoku (też technicznego) pod koniec wycieczki.. ps. między 'orszak' i 'młodości' brakuje Ci spacja (żeby zeszło na dół) pdr.

Pogłos <sup>(*)</sup>
Pogłos (*)
ponad dwanaście godzin temu
Husky też rozumieją potrzebę przerzucania jednostek z miejsca na miejsce

Czasem
Czasem
ponad dwanaście godzin temu
Nie umiem znaleźć połączenia dla wesołych husky'ch i cmentarza z babcią i dziadkiem. Jakby zabrakło jakiejś uprzęży. Husky pobiegły, a cmentarz został gdzie był...

Nie miej mi za złe tej metaforyki w komentarzu.
Wierszyk fajnie się toczy, więc zrobiło mi się żal.

sturecki
sturecki
ponad dwanaście godzin temu
To jest „bez znaczenia” tylko z tytułu – bo zaczynasz od psich husky i śniegu, a kończysz w miejscu, gdzie już świecą cmentarne ogniki i robi się serio. Fajnie, jak ten barwny orszak młodości chwilę wypełnia „srebrną pustkę”, a potem nagle wchodzi babcia, dziadek i to, co w człowieku zostaje po radości. Puenta gryzie cicho – ból tu nie filozofuje, tylko prosi o sen i ciepło, jakby całe „znaczenie” było właśnie w tym prostym proszeniu.
6/5


Autor poleca


Autor na ten moment nie promuje wierszy
Pokaż mniej



X

Napisz powód zgłoszenia komentarza do moderacji

X

Napisz powód zgłoszenia wiersza do moderacji

 

x
Polityka plików cookies

Nasza strona korzysta z plików cookies. Używamy ich w celu poprawy jakości świadczonych przez nas usług. Jeżeli nie wyrażasz na to zgody, możesz zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji na temat wykorzystywanych przez nas informacji zapisywanych w plikach cookies znajdziesz w polityce plików cookies. Czytaj więcej.

Klauzula Informacyjna

Szanowni Użytkownicy

Od 25 maja 2018 roku w Unii Europejskiej obowiązuje nowa regulacja dotycząca ochrony danych osobowych – RODO, czyli Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych).

W praktyce Internauci otrzymują większą kontrolę nad swoimi danymi osobowymi.

O tym kto jest Administratorem Państwa danych osobowych, jak je przetwarzamy oraz chronimy można przeczytać klikając link umieszczony w dolnej części komunikatu lub po zamknięciu okienka link "Polityka Prywatności" widoczny zawsze na dole strony.

Dokument Polityka Prywatności stanowi integralny załącznik do Regulaminu.

Czytaj treść polityki prywatności