Rozrastanie się Boga zmarnowanych dni (Zasada rzeczywistości)
w nocy przy przebudzeniu
osamotniająca drzemka dzienna
wydaje się, że te same myśli wciąż się kołują w głowie
dziś, wczoraj, zawsze uciekałem
boję się ludzi, samodzielności
nie nauczyłem się praktycznie niczego
nie mam romansu
nie mam spełnionego życia
ale będę kiedyś miał - to zdanie ma wszystkie odcienie uczuć
od gilotyny po poranek dzieciństwa
jej twarz albo las, ich twarze albo piękne miejsca
więc te nie są do końca złe
te są nawet realne
koła ratunkowe towarzyszą bóstwu zmarnowanych dni
i są jakieś tam momenty w kinie
na które warto czekać
wieczny licealisto
Więc kim jest bóstwo dni zmarnowanych
może to zwykły rozsądek
żeby Eros się nie rozszalał? - nie do końca
To rzeczywista świadomość krytyczna, sumienie i marzenie
Zasada rzeczywistości
A dopiero z tego się biorą i w tym mogą zaistnieć sny upojne
momenty
Jak będziesz silniejszy i ogarnięty
Więc bóstwo zmarnowanych dni nie jest tylko bóstwem
zmarnowanych dni
a tęsknicy, upojnicy, gorycznicy, ofiarnicy
dziękczynień, żali i postanowień
Ciemność przez mrok przechodząca w światło
i z powrotem
żmudne stawanie się
przejściowa równowaga bycia
