Wyciszenie
Ciepły wiatr zaczepia mnie zalotnie.
Pieści kibić, zagląda w oczy,
rozwiewa na twarz włosy.
Bezkres przestrzeni onieśmiela.
Rytmiczny szum fal uspokaja.
Lubię te chwile wyciszenia.
Wiele spraw mam do przemyślenia.
Wsłuchuję się w serca bicie.
Może lepszy scenariusz
wymyślę na życie?
Zbieram myśli rozbiegane
te chciane i niechciane.
Wiem, z wiarą i nadzieją.
do przodu pójdę
Niepewność i skrupuły
się rozwieją.
Wyjdę z inicjatywą do ludzi.
Może pogoda ducha się zbudzi?
