Lód dla ludu
Jakże smutny był tamten czas
gdy królowe woziły karety złote
a lud im ukłony słał w pas
może to ze strachu bo na głupotę
Leku nie znała medycyna
tam błazen na dworze robił wygłupy
a lud ciągle swe karki zginał
choć połamane miał już kręgosłupy
Dziś nowa nastała kosmiczna era
coraz dalej startują rakiety
tylko lud ciągle ze strachu umiera
jak ten mąż od okrutnej kobiety
Wiedza ogromna i niejedna encyklopedia
pstryknięciem palca zabrana
tego kręgosłupa nie wyleczy ortopedia
biedny lud znów zgiął kolana
Epoka królowych od nowa się zaczyna
lud nie odróżnia prawdy od zła
wciąż na głupotę nie zna leku medycyna
nie każdy dzisiaj ma serca dwa
Dziś nie liczy się co mówi lud
ostatnie zdanie ma wszak tylko królowa
w jej sercu od zawsze tylko lód
***
i jedynie w brzmieniu podobne są słowa
