X

Logowanie



Zapomiałaś/eś hasła? Przejdź do procedury resetującej.

TERAZ

Wiersz Miesiąca 0
rymowany
2026-02-19 00:01
z cyklu: „Takie moje rymowania”

w kieszeni noszę ciszę jak drobne monety
świat goni mnie dziś
jak nachalna myśl
i słyszę, jak oddech układa mi kroki w dal

na parapecie dojrzewa cierpliwy ranek
serce mówi: tuż
głowa kręci: już
los dopisuje przypadek i każe dalej

nie pytaj, ile warta jest twoja codzienność
wszystko mija tak
choć nie zawsze w smak
najwięcej się żyje, gdy umiesz być – teraz sam
autor

Ocena wiersza

Wiersz został oceniony
17 razy
Treść

6
14
5
3
4
0
3
0
2
0
1
0
0
0
Warsztat

6
1
5
16
4
0
3
0
2
0
1
0
0
0

Zaloguj się, aby móc dodać ocenę wiersza.





Komentarze

Kolor wiersza: zielony


Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.


Jastrz
Jastrz
2026-02-19
Powoli, nieśmiało zbliżasz się do rymów i rytmu. To cieszy.
Zaś jeśli chodzi o samotność - Nie nudzę się będąc sam, bo lubię siebie i swoje towarzystwo.


sturecki
2026-02-20
Z rymem i rytmem to u mnie takie „podchodzę, sprawdzam, nie biorę ślubu”, ale fajnie, że to widać.
A Twoje zdanie o byciu samemu jest złote: jak lubisz własne towarzystwo, to samotność przestaje być karą i robi się spokojną przestrzenią.

wandaw
wandaw
2026-02-19
Ważny temat poruszyłeś w swoim refleksyjnym wierszu.
Samotność ma wiele twarzy
Ja lubię raz na jakiś czas uciec w samotność Tak mam szansę spokojnie pomyśleć wyciągnąć wnioski napisać wiersz
Natomiast samotność jak wybór na całe życie to już ryzyko.
Pozdrawiam serdecznie.
6/5


sturecki
2026-02-19
Masz rację - samotność „na chwilę” bywa jak reset i warsztat do myśli, a samotność „na zawsze” potrafi się zamienić w klatkę, tylko z ładnym widokiem.
Pozdrawiam.

klaks
klaks
2026-02-19
Piękny wiersz, bardzo lubię "teraz" sama ze sobą. Nie wiem czy bez tego załapania oddechu w samotności, da się normalnie funkcjonować...
Pozdrawiam serdecznie 6/5


sturecki
2026-02-19
Trafnie. Też to tak czuję - „teraz” sama ze sobą to nie fanaberia, tylko oddech, bez którego człowiek zaczyna żyć na autopilocie i cudzym tempem. A jak umiesz pobyć sama i wrócić do siebie, to potem łatwiej być z ludźmi bez udawania i bez zaciśniętych zębów.
Pozdrawiam.

Migrena...1<sup>(*)</sup>
Migrena...1(*)
2026-02-19
Stu.

człowiek sam i samotny w ciszy - nie jest to konstrukcja fajna.

sam ale nie samotny w ciszy - warto żyć.

jeszcze parę kilo nadziei i jest pięknie..

jnawet jak świat szczerzy wokół paszczę pełną jadowitych zebów a z kuchni dolatuje zapach krupniku i ciepły glos prosi : chodź kochany ! już zupa nalana......


sturecki
2026-02-19
Tak, to jest właśnie ta różnica - „sam” może być wolny, a „samotny” boli, więc warto mieć ciszę, ale z adresem do którego się wraca.
A te „parę kilo nadziei” to najlepsza dieta świata - nawet gdy na zewnątrz paszcza zębów, to krupnik i „chodź kochany” są jak dowód, że człowiek da się uratować prostym ciepłem, nie wielką filozofią.

Wanda Kosma
Wanda Kosma
2026-02-19
W samotności spotykamy się z samym sobą, nie każdy to lubi. Natomiast jest to piękne i może zbliżać do czystego poczucia istnienia tu i teraz. Piękny wiersz. Pozdrawiam serdecznie :)


sturecki
2026-02-19
Moje zdanie - samotność to takie lustro bez filtra: nie każdy lubi, bo widać i cienie, i prawdę, ale jak się w tym wytrwa, to zostaje najprostsze „jestem” tu i teraz - i wtedy wiersz robi się nie ozdobą, tylko spokojnym oddechem.

Elżbieta
Elżbieta
2026-02-19
Nie jestem wielbicielką wierszy rymowanych, więc skupiam się tylko na treści, a ta niesie ważną myśl, żyjmy tu i teraz, a samotność wcale nie musi być smutna, jest dowodem naszej integralności.
Serdecznie pozdrawiam, Staszku:)⭐️


sturecki
2026-02-19
Masz rację, pomyślę "jak" jedno usunąć.

Elżbieta
2026-02-19
Ciekawy pomysł, w pierwszej strofie, trochę nadmiaru " jak". Sądzę, że warto próbować!😊

sturecki
2026-02-19
I to jest bardzo trafne czytanie - „tu i teraz” nie jest hasłem z plakatu, tylko praktyką, a samotność w tej wersji to nie kara, tylko dowód, że jesteś całością i nie musisz się kimś „zaklejać”, żeby czuć sens.
Też nie przepadam za rymami. Wielu czytających namawia mnie do rymowanej formy, stąd ten cykl wierszy, jakby pośrednich. Zobaczę, co z tego wyjdzie. Układ sylab: 13,5,5,13 i środkowe rymowane.

Gminny Poeta
Gminny Poeta
2026-02-19
Dalekie te Twoje rymowanie od mojego. Oj dalekie. Ciekawe co myślałeś pisząc ostatni wers. Z drugiej strony patrząc to dajesz czytelnikowi mocne alibi bo cokolwiek napisze w swoim komentarzu nie koniecznie pomyli się w intencji logicznej. Dla mnie to trochę takie pisanie dla składania słów. Takie łapanie skojarzeń chwili. Co mi do głowy to na papier. Ale każdy robi jak uważa oby nie jak potrafi. Pozdrawiam z uśmiechem:))))


sturecki
2026-02-19
We wspomnianym wersie chodziło mi o prostą rzecz: nie o samotność „na siłę”, tylko o umiejętność bycia ze sobą bez zagłuszania – bo gdy człowiek nie umie pobyć sam w chwili, to potem wiele rzeczy robi „na ucieczkę”, nawet w tłumie.
Co do „alibi” i „składania słów” – rozumiem, skąd takie wrażenie: ten zapis zostawia miejsce na dopowiedzenia i może wyglądać jak łapanie skojarzeń. U mnie to jednak jest świadomy zabieg: mniej prowadzenia za rękę, więcej przestrzeni dla czytelnika. Ryzyko jest takie, że ktoś zobaczy tylko luźne słowa, a nie sens pod spodem.

A rymy? Są moje – testuję formę.
Dzięki za uwagi i pozdrawiam.

Magdalia
Magdalia
2026-02-19
goni mnie świat...
ja gubię rym
zatracam smak
rytmu mi brak

To taka myśl na teraz...o mnie oczywiśćie :)
Pozdrowienia:)


sturecki
2026-02-19
I to jest najlepsza motywacja - zrób plan zanim plan zrobi się sam i zanim „etat” zamieni się w „wolne” nie z wyboru.

Magdalia
2026-02-19
Tak, powinnam mieć to lepiej rozplanowane :)) popracuję nad tym, zanim zostanę bez pracy :)))

sturecki
2026-02-19
Hi, hi ... czas biegnie w swoim, niezmiennym rytmie, a praca i wizyty na TW? to sztuka planowania.

Magdalia
2026-02-19
Czas mi ucieka :))) Zaległości mam w pracy, bo za często wchodzę na TW :)))

sturecki
2026-02-19
No to Cię pocieszę - świat zawsze goni, a rym czasem specjalnie ucieka, żebyś nie pisała na smyczy.
Co Ci dziś najbardziej uciekło: rytm w głowie, czy spokój w środku?

ekrzy
ekrzy
2026-02-19
Najwięcej żyjemy, gdy potrafimy być tu i teraz, sami, w pełni obecni, przyjmując każdy moment takim, jaki jest.
Serdecznie pozdrawiam


sturecki
2026-02-19
Tak - najwięcej życia jest w tej pełnej obecności, kiedy niczego nie udajesz i niczego nie gonisz, tylko jesteś - sam, tu i teraz - i przyjmujesz chwilę taką, jaka jest, bez walki z nią na siłę.
Pozdrawiam.

LydiaDel
LydiaDel
2026-02-19
To taki cichy monolog.

"świat goni mnie dziś
jak nachalna myśl" – nie pozwól światu gonić ciebie, ale przestań też gonić świat.
6/5 Serdecznie pozdrawiam.


sturecki
2026-02-19
Pięknie to dopowiadasz - bo najlepsza kontra na „świat goni mnie jak nachalna myśl” to właśnie: nie dać się gonić, ale też nie robić z życia pościgu - stanąć na chwilę, złapać oddech i iść swoim tempem.
Spodziewałem się odniesień do mojej, rymowanej formy.

Marek Żak
Marek Żak
2026-02-19
Teraz jest granicą między tym, co w pamięci i tym, co w planach, wyobraźni. Odnoszę wrażenie, że poświęcamy zbyt mało uwagi naszemu teraz, a przecież jego za chwilę nie będzie, nie wróci. Co do codzienności, ona określa nasz poziom zadowolenia, radzenia sobie z życiem, umiejętności wykorzystania każdego dnia. Trochę mi to przypomina mecz tenisowy, żeby wygrać, trzeba przebić bardzo wiele piłem, jedne, te najważniejsze, starać się wygrać, innych głupio nie zepsuć, ale żadnej nie należy lekceważyć. Pozdrawiam


sturecki
2026-02-19
Trafna metafora z tenisem - „teraz” to jak piłka w locie: jak zaczniesz ją analizować w połowie lotu, to już po punkcie, więc lepiej być przy niej, a nie w pamięci albo w planach.
I z tą codziennością też celnie: to nie „wielkie finały” robią nam zadowolenie, tylko te setki odbić po drodze - jednych nie da się wygrać, innych szkoda zepsuć, ale żadnej piłki nie warto odpuszczać z pogardą, bo potem z takich „nieważnych” robi się cały wynik dnia.
Pozdrawiam.

Marek Żak
2026-02-19
piłek

Krystek
Krystek
2026-02-19
Nikt za nas nie przeżyje życia,
ale nie zawsze od nas wszystko
zależy.
Ślę moc serdeczności i pogody
ducha:)


sturecki
2026-02-19
No właśnie - nikt za nas nie przeżyje życia, ale też nie wszystko da się „wypracować”, więc najlepsze, co możemy zrobić, to trzymać ster w tym, co nasze, a resztę puścić bez poczucia winy.

Odyseusz62
Odyseusz62
2026-02-19
Tak sobie polecę słowem , żeby nie było nudno
drobne w kieszeni grzechocą więc o ciszę trudno
Sam być się staram mimo ludzi wokół tłumu
sam do siebie pogadać jak niespełna rozumu.
Pozdrawiam.


sturecki
2026-02-19
Pamiętam ... wolisz ślad na duszy.

Odyseusz62
2026-02-19
Wszystko co wolę napisałem w wierszu ...ślad..

sturecki
2026-02-19
Skrzydła kuszą, ale ja czasem wolę lustro, bo ono szybciej pokazuje, gdzie mi się frędzle palą.
Wolisz w wierszu odlot, czy takie krótkie “popatrz na siebie” bez ściemy?

Odyseusz62
2026-02-19
Dla mnie to za mało jakieś tam lustro
w nim tylko odwrócona rzeczywistość
a tu by się poleciało na poezji skrzydłach
................. na co mi srebrzysta szyba

sturecki
2026-02-19
A nie uważasz, że lustrem jest każdy autor?

Odyseusz62
2026-02-19
Pić to można do lustra ale pisać wiersze nie próbowałem jeszcze.

sturecki
2026-02-19
Czyli, wiersze Ci nie wystarczają ... musisz mieć żywego rozmówcę.

Odyseusz62
2026-02-19
Czasami muszę pogadać z kimś inteligentnym ot i wszystko.

sturecki
2026-02-19
Lecisz fajnie - grzechot drobnych robi Ci perkusję dnia, a „sam mimo tłumu” brzmi jak prawdziwy obraz współczesności. A jeśli gadasz do siebie, to nie „niespełna rozumu”, tylko kontakt z jedynym człowiekiem, który zawsze stoi najbliżej.
Nie sądzisz, że taką formą rozmowy z samym sobą jest wiersz?

ElaK
ElaK
2026-02-19
Raz lepiej, raz gorzej, ale ważne, by iść naprzód i cieszyć się każdą chwilą.


sturecki
2026-02-19
Dokładnie - raz lepiej, raz gorzej, ale dopóki idziesz do przodu i umiesz się ucieszyć choćby małą chwilą, to życie nie wygrywa z Tobą na punkty.

Ahsoka
Ahsoka
2026-02-19
Nasza codzienność ma wartość tylko dla nas i nawet jeśli ubierzemy ją w piękne strofy wierszy, nadal będzie tylko nasza. Ktoś się zatrzyma, przeczyta i pójdzie dalej, oswajać i przeżywać swoją własną codzienność, swoje wzloty i upadki... Na moim parapecie już wróble i sikorki uwijają się przy karmniku :)


sturecki
2026-02-19
Masz rację - codzienność jest „nasza” jak odcisk palca, a wiersz to tylko sposób, by na chwilę podać ją komuś do ręki, zanim wróci do swojej.
A te wróble i sikorki na parapecie to piękny kontrapunkt: one nie udają wielkiej filozofii, tylko robią swoje - i tym właśnie pokazują, że życie dzieje się teraz, w karmniku, nie w planach.

jolka
jolka
2026-02-19
Złapać" teraz" nie jest łatwo,za szybko zmienia się w "przed chwilą" ale próba bardzo dobra


sturecki
2026-02-19
Masz rację - „teraz” jest jak mydło w dłoni: nim je nazwiesz, już robi się „przed chwilą” - ale sama próba złapania go ma sens, bo uczy nie gonić za czasem, tylko choć raz iść z nim równo.

Waldi1
Waldi1
2026-02-19
teraz czytam Twój wiersz ... i kręcę z uśmiechem głową ... grosz w kieszeni zawsze mam ... a na karcie dzisiaj żonka 1000 złoty mi uzupełni ... bym pewne stawiał krok za krokiem i nie zerkał na nią z boku ... moja codzienność warta jest majątek ... bo zachowuję w sercu rozsądek ... lubię być sam na krótką metę ...lecz wolę mieć przy sobie swoją kobietę ... pozdrawiam serdecznie i spadam spać i śpię do oporu ...


sturecki
2026-02-19
To jest najfajniejsza puenta „codzienności” - grosz w kieszeni, spokój w sercu, krok za krokiem bez nerwowego zerkanka, a największy majątek to nie stan konta, tylko to, że możesz na chwilę pobyć sam, ale i tak wolisz mieć obok swoją kobietę.
Niech opór będzie w południe.


Autor poleca


Autor na ten moment nie promuje wierszy
Pokaż mniej



X

Napisz powód zgłoszenia komentarza do moderacji

X

Napisz powód zgłoszenia wiersza do moderacji

 

x
Polityka plików cookies

Nasza strona korzysta z plików cookies. Używamy ich w celu poprawy jakości świadczonych przez nas usług. Jeżeli nie wyrażasz na to zgody, możesz zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji na temat wykorzystywanych przez nas informacji zapisywanych w plikach cookies znajdziesz w polityce plików cookies. Czytaj więcej.

Klauzula Informacyjna

Szanowni Użytkownicy

Od 25 maja 2018 roku w Unii Europejskiej obowiązuje nowa regulacja dotycząca ochrony danych osobowych – RODO, czyli Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych).

W praktyce Internauci otrzymują większą kontrolę nad swoimi danymi osobowymi.

O tym kto jest Administratorem Państwa danych osobowych, jak je przetwarzamy oraz chronimy można przeczytać klikając link umieszczony w dolnej części komunikatu lub po zamknięciu okienka link "Polityka Prywatności" widoczny zawsze na dole strony.

Dokument Polityka Prywatności stanowi integralny załącznik do Regulaminu.

Czytaj treść polityki prywatności