X

Logowanie



Zapomiałaś/eś hasła? Przejdź do procedury resetującej.

Za szybą sklepu

Wiersz Miesiąca 0
biały (bez rymów)
2018-12-03 19:28
Jak co roku w dzień moich urodzin
Spoglądam za szybę sklepu
Na tajemniczą roślinkę
Znów rozkwitła na wiosnę
Jest piękna, niepowtarzalna
I taka inna.

Myślę że potrafiłbym o nią dbać
Wiem że potrzebuje czystej wody
Lubi mieć listki bez kurzu
Które natychmiast kieruje ku słońcu
A w nocy trzeba ją ochronić przed zimnem
I chyba lubi by do niej mówić
Na zawsze, i...jedyna
W każdym bądź razie
Wszystkie te słowa
Ciepłe i wyjątkowe.

Ze sklepu co jakiś czas wychodzą ludzie
Są weseli, szczęśliwi
A w ręku trzymają moją roślinkę
Chroniąc ją w drodze
Do nowego domu.

Wtedy ja zbliżam się do szyby
Kładę dłoń na szkle
I odchodzę...
Wiem, wiem to na pewno
Że za rok
Znów rozkwitnie na wiosnę.
autor

Ocena wiersza

Wiersz został oceniony
1 raz

Oceny tego wiersza są jeszcze niewidoczne, będą dostępne dopiero po otrzymaniu 5-ciu ocen.

Zaloguj się, aby móc dodać ocenę wiersza.





Komentarze

Kolor wiersza: niebieski


Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.


Kasia Jelonek<sup>(*)</sup>
"Wtedy ja zbliżam się do szyby
Kładę dłoń na szkle
I odchodzę..." Pięknie i nostalgicznie... Utwór jest dla mnie miksem nadziei i poczucia straty... Ale czy można stracić coś/kogoś jeśli nigdy nie było się w posiadaniu tego?...
Pozdrawiam wiosennie

Olgierd J
Olgierd J
2019-02-25
Mój ulubiony Twój wiersz a przeczytałem ich sporo z zamiarem skomentowania któregoś. Tu kolor jest niebieski, więc prosisz o konstruktywne uwagi. Jedyne co mi zazgrzytało to że najpierw mowa jest o jednej roślince, wiadomo, wyjątkowej, a potem ci ludzie wynoszący ją ze sklepu co pokazuje że ich jest wiele.. Ale jestem pod dużym wrażeniem, wiersz jest tajemniczy i delikatny.

Marta Surowiecka
Wyczuwam wielką wrażliwość. Autora.
Z tymi ludźmi, kupującymi różnie bywa, często biorą dla ozdoby, nie dla życia, dbania o to życie, to przykre. Gdy skończą się święta, okazja...wyrzucają na śmietnik. Szkoda im czasu, wysiłku, miejsca na nowego towarzysza...Takie konsumpcyjne podejście. Do przekwitnięcia, a potem kosz.
Szkoda, że bohater wiersza tej tajemniczej roślinki nie zabrał ze sobą, przed wszystkimi przypadkowymi kupującymi jogurty, sery w zgrzewkach itd. One, rośliny, tam, wciśnięte w półki, w ciemnościach, w bólu sztucznego światła obumierają... Wśród Słodziaków z Biedronce, albo pidżam w Lidlu... Jak ma tam się odnaleźć prawdziwe życie? Bez szans.
Pozdrawiam serdecznie Chris, wzruszyłeś myślą, tekstem...


X

Napisz powód zgłoszenia komentarza do moderacji

X

Napisz powód zgłoszenia wiersza do moderacji

x
Polityka plików cookies

Nasza strona korzysta z plików cookies. Używamy ich w celu poprawy jakości świadczonych przez nas usług. Jeżeli nie wyrażasz na to zgody, możesz zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji na temat wykorzystywanych przez nas informacji zapisywanych w plikach cookies znajdziesz w polityce plików cookies. Czytaj więcej.

Klauzula Informacyjna

Szanowni Użytkownicy

Od 25 maja 2018 roku w Unii Europejskiej obowiązuje nowa regulacja dotycząca ochrony danych osobowych – RODO, czyli Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych).

W praktyce Internauci otrzymują większą kontrolę nad swoimi danymi osobowymi.

O tym kto jest Administratorem Państwa danych osobowych, jak je przetwarzamy oraz chronimy można przeczytać klikając link umieszczony w dolnej części komunikatu lub po zamknięciu okienka link "Polityka Prywatności" widoczny zawsze na dole strony.

Dokument Polityka Prywatności stanowi integralny załącznik do Regulaminu.

Czytaj treść polityki prywatności