"Kazanie 0"
po Bożemu – dopiero zaczyna się układać
To co po ludzku Cię wynosi od środka Cię zjada
W płytkich wyobrażeniach osiągniesz
wszystko bez ceny jaką wystawia rzeczywistość
W powierzchownych ocenach rozumy pozjadasz
tak nie staniesz się mędrcem
tylko z rozsądku sam siebie okradasz
Gdy post, jałmużna i pokora
jawią się jako ciasna nora
to dobrze, bo z czegoś
rezygnujesz kiedy bliźni
Cię potrzebuje
Nic nie jest takie
jakie się wydaje,
wie to ten kto
Bożym myślom
rację przyznaje
Prawdziwy skarb czeka zawsze w ukryciu
szczęściem jest znaleźć go w szarym życiu
