Coś się zmieniło Leokadio...włącz no prędko radio
w Budapeszcie ktoś narobił na flagę .
Ale nas tam nie było, najważniejsze że miło
w ukochanej naszej Warszawie .
Znaleziono trzy drony, delegacja z Lizbony
wieńce piękne złożyła ku czci,
a ksiądz biskup z ambony,
chyba jest nawiedzony i utaczać niewiernym chce krwi.
Płyną fale radiowe i w eterze się nowe
pojawiają fakty i mity .
A więc Lodziu kochana dzisiaj z samego rana
radio na pysk wyrzucam zbity.
