Twój wiersz czytam jako bardzo konsekwentny zapis strumienia świadomosci, który nie próbuje się "podobać”, tylko raczej odsłania mechanikę myslenia , trochę poszarpaną, trochę zdziwioną samą sobą.
to jest dla mnie ciekawy rodzaj literackiego performansu, w którym język nie tyle opisuje rzeczywistosc, co ją na bieżąco produkuje, czasem aż do granicy niezręczności.
szczególnie interesujące jest napięcie między dziecięcą frazą (" robić aniołki”) a brutalnym przełamaniem tej konwencji .
to wygląda jak świadome rozmontowywanie niewinnosci, ale bez popadania w oczywistą prowokację ,
raczej coś bardziej subtelnego: jakbyś sprawdzała, gdzie kończy się autentycznosć, a zaczyna poza.
ten " latarniany” rejestr i motyw "co łaska” odbieram jako bardzo trafne uchwycenie ekonomii wspólczesnej sztuki .
trochę ironiczne, trochę gorzkie, ale bardzo niejednoznaczne.
to daje tekstowi drugi poziom, który wychodzi poza sam obraz i zaczyna konentować sytuację twórcy.
najmocniej zostaje ze mną końcówka ,
"wytrzeć mordy o wiosnę” brzmi jak odwrócenie symboliki odnowy, jakby wiosna przestawała być obietnicą, a stawała się materiałem.
to jest gest ryzykowny, ale przez to właśnie ciekawy, bo nie idzie w oczywiste metafory.
podsumowanie I.
to pisanie jest " inne”, ale w sensie twórczym, nie tylko formalnym.
czuję, że to jest jezyk, który dopiero się wydarza, a nie taki, który już zna swoje odpowiedzi .
i właśnie to napięcie wydaje mi się jego największą wartoscią.
podsumowanie II.
dawno nie czytałem Twoich wierszy.
od czasu gdy swoimi wierszami wchodziłaś razem z drzwiami, Twój styl się zmienił.
poszłaś w kierunku poezji wysyconej.
z maksymalizacją ładunku emocjonalnego.
odczyt takiego wiersza jest trudniejszy niż Twoje hermetyczne wiersze poprzednie.
trzeba przy nim spędzić trochę czasu.
ale z całą pewnością nie jest to czas stracony..
gdyby ten wiersz znalazł się w dobrym tomiku poetyckim to pewne dla mnie jest, że czytelnicy by do Twojego wiersza wracali.
Ile wyczytaleś...
moje wiersze od jakiegoś czasu są takie jak piszesz. Nie chcę żeby się podobały, chcę żeby trafiały, może szarpały, nie dawały spokoju.
Chcę zrozumienia, poczucia, a nie podobania.
To, że się wydarzają te wiersze... pięknie to napisałeś. I tak jest.
Byłem kiedyś w Les deux Alpes.
Przyjechaliśmy 10.12 i nie było jeszcze śniegu za wiele.
Dopiero dwa dni później ku uciesze miejscowych i narciarzy usłyszeliśmy, że przywieźliśmy szczęście, jak w nocy spadło 70 cm białego puchu..
Anetę dopiero wtedy mogłem nauczyć jazdy, bo wcześniej nawet nie zakładała nigdy nawet butów narciarskich.
Poszliśmy zatem pierwszego dnia zobaczyć okolicę.
Obok w dolinie leżała otoczona mgłą Venosc i żywej duszy..
Stare chatki, jakby z początku XX w. Nagle wyszedł gość na próg domu, otworzył tylko drzwi że zgrzytem, powiedział:
,,merde" i tyle go widzieli..
Wróciliśmy na górę i następnego dnia po opadach rozpoczęliśmy białe szaleństwo.
Były to nasze drugie pod względem udanych ,,wakacji" wspólnych a Aneta nabrała nowego bakcyla, tak że kupiłem jej nowe narty:))
Opowiadałem później o tej miejscowości za mgłą, że tam wszystko nie nastraja..
Tego pierwszego dnia Les deux Alpes wyglądało jak na wiosnę:))
Pozdrawiam i idę dalej spać:))
Śpij Ramona snem lazurowego wybrzeża, Les deux Alpes to district tej najpiękniejszej krainy ze snów:))
Polecam w zimę na lodowiec, w lato wiadomo..Byłem w czerwcu nieopodal Cannes:))
Aneta weszła na czerwony dywan:))
ale mnie przed snem nastroiłaś..
Dziękuję Ramona:))
Już śpię:))
Nasza strona korzysta z plików cookies. Używamy ich w celu poprawy jakości świadczonych przez nas usług. Jeżeli nie wyrażasz na to zgody, możesz zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji na temat wykorzystywanych przez nas informacji zapisywanych w plikach cookies znajdziesz w polityce plików cookies. Czytaj więcej.
Klauzula Informacyjna
Szanowni Użytkownicy
Od 25 maja 2018 roku w Unii Europejskiej obowiązuje nowa regulacja dotycząca ochrony danych osobowych – RODO, czyli Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych).
W praktyce Internauci otrzymują większą kontrolę nad swoimi danymi osobowymi.
O tym kto jest Administratorem Państwa danych osobowych, jak je przetwarzamy oraz chronimy można przeczytać klikając link umieszczony w dolnej części komunikatu lub po zamknięciu okienka link "Polityka Prywatności" widoczny zawsze na dole strony.
Dokument Polityka Prywatności stanowi integralny załącznik do Regulaminu.