Ten Świat był wspanialszy
nim pewnych ludzi na nim poznałem.
Lecz z biegiem lat
dowiedziałem się o rzeczach,
o których nie do końca wiedzieć chciałem.
Skuszony skosztowałem jabłko
wręczone od kobiety
z zakazanej jabłoni.
Do pewnych rzeczy
zacząłem być uprzedzony,
a od pewnych rzeczy zacząłem stronić.
Lecz z biegiem lat
powoli przypominam sobie,
te czasy świetności i beztroski.
Gdy okolica była całym moim światem,
a każdy dzień był spokojny i boski.
Powoli wracam
do utraconego raju z wygnania.
Kosztowało mnie to dużo,
a czasem były to wręcz
nadludzkie zmagania.
