kosmoweekend
Dziękuję Poecie, który mnie podszlifował troszkę...:)
Teraz muszę przewietrzyć głowę, zapewne wrócę jeszcze....Pozdrawiam:)
w srebrnym kasku z durszlaka
rakietą z air frayera
na weekend wylatuję
zwiedzić old Pas Kuipera
w mega marsjańskim dresie
następnego dnia z rana
zrobię rejs po Obłokach
łypiąc na Magellana
jest tam piękny hotelik
w urokliwym Sombrero
choć mówią, że to dziura
nad Kosmiczną Rivierą...
Mleczną Drogą wracając
wysączę ze dwa drinki
mleczne - prosto od krowy
z sokiem z astromalinki
jeszcze tylko kanapki!
z pomidorem... łososiem
i mieć przez trzy dni będę
życie z Tobą w (kos)nosie!
tak, wiem...marzyło ci się
liznąć trochę kosmosu
no cóż... w zamian zostawiam
w lodówce gar bigosu
Pas Kuipera
Mały i Wielki Obłok Magellana (galaktyki karłowate)
M104 (galaktyka Sombrero)
Droga Mleczna
i ja :)
