Dla Ciebie poezjo...
Buduję jak z klocków kolejne wyrazy
Cuda nowych słów to nie są bohomazy
Dzień wtedy nie taki sam bez kozery
Elipsa myśli kręci się oto bezustannie
Figury retoryczne podyktują warunki
Gra w tajemnice kusi niczym trunki
Hiperbolą zagadnę jak ładnej pannie
Inwersją odwróciłem życia wydarzenia
Jedna druga trzecia i czwarta zwrotka
Kocham twoje ruchy zgrabne jak kotka
Lekki czuję dotyk i drżę ze wzruszenia
Łaknę cię bo jesteś jak wniebowzięcie
Moja śliczna choć nie z morskiej piany
Nieśmiertelna... ja jestem zakochany
Ogarniam ostatniego snu rozpoczęcie
Piszę,piszę cały czas i o tobie też napiszę
Radość to serca ze spełnienia wszystkiego
Skrzydła mam czy ktoś chce Ikara nowego
Taki wolny i na twych ramionach się kołyszę
Uwolniłem marzenia i kabały najciekawsze
X lat oczekiwania odchodzi już do lamusa
Wybrać wśród metafor i postawić znak plusa
Zostałaś wierna Poezjo przy mnie na zawsze
