Pocieszenia naturalne
przypomnienie bliskości
dwóch wiśni na gałązce matce
czas teraźniejszy
spotkanie dziecka po latach
przejście człowieka z łona do łona
równoważność kołyski z grobem
róża czasu, gatunków, wiatrów, uczuć
litość nad biednym samotnym pająkiem
posilającym się w samotności
a nie przy roześmianym stole
wspólne więc jedzenie i przyrządzanie posiłków
dla kogoś, z kimś
życie dla kogoś z kimś
środek między kurestwem a świętoszkowatością
kawiarenki, lubienie ludzi, ich towarzystwa
pigułka obrazów zapachów wrażeń
z ostatniego seksu
oczekiwanie na przejście przez ucho igielne
w wiatr, pająka, dziecko, kwiat
w udane życie
od początku do końca
przez wszystkie cierpienia i radości
robaków, atomów i mgieł
to jednak nie jest bokononizm
czyli wiara w opatrzność
to naturalność ukierunkowana pozytywnie
prędzej atmanizm bez teorii widza
a z teorią uczestnika
czyli prawie własna rola, wola
w filmie życia, losu, bogów, boga
