Chciałbym...
w którym się zimy nie boisz.
Chciałbym być Twoją skarpetką,
dopasowaną, miękką i ciepłą.
Chciałbym być częścią każdą Twojej garderoby,
usuwać wątpliwości i chronić od choroby.
I portmonetką Twoją na drobne i na grubsze
i całym Twoim uporem...no bo jak się uprzesz!
Chciałbym być zorzą wieczorną i porannym brzaskiem
i chciałbym, żeby to było absolutnie jasne ...
I potrawą chciałbym pachnącą z Twojego garnka
i malcem, którego utulisz, kiedy się usmarka.
Chciałbym być cząstką tlenu,
którą wdychasz z radością
i wszystkim o czym marzysz...
bo Jesteś Moją Miłością !
