Nie płaczcie po mnie ...
moje słowa pozostaną
to ja z kartką nie zapisaną
pożegnałem się za wcześnie
to on Thanatos gonił
mnie nieprzytomnie
przez całe moje życie
teraz mnie dopadł
tak nagle i tak boleśnie
nie płaczcie po mnie
tylko żyjcie ale godnie
abyśmy mogli się
kiedyś wszyscy spotkać
tam gdzie ja anioły witam
i już na zawsze z nimi zamieszkam
tam nie potrzebuję niczego
tylko popijam z kielicha nektaru
nieśmiertelności
nie płaczcie po mnie
ja jestem
między wierszami
w których opiewałem
zwyczajne ludzkie życie
które czasem jest jak bzdura
takie niedorzeczne
nie płaczcie po mnie
ja już odszedłem do krainy cienia
tylko nie zapomnijcie chociaż
mojego imienia
pamiętajcie o prawdzie i miłości
nie zmarnujcie tego największego daru
