Krajobraz po bitwie
nie było trupów
a właściwie nie było bitwy
trochę mało kontrolowana
wymiana zdań
a ONA
ONA nagle wybuchła jak wulkan
bez powodu
jeśli chodzi o NIEGO
jest bardzo wyrozumiały
i gdyby był najmniejszy powód zrozumiałby JĄ
a tak
wspólnie dolewali
oliwy do ognia
wyobraźcie sobie że
dla NIEJ powodem było
JEGO zapomnienie
o spotkaniu koło kina
był mecz w tv
trochę to zabawne
tak zależało JEJ na filmie
który zdobył w pięć minut
i obiecał puścić przy okazji
pewnie myślicie
że GO przeprosiła
mylicie się
On także się zawiódł
piszę
bo On nie wie co robić
Ona nie odbiera telefonu
rozumiecie coś z tego
On nic a nic
chyba lepiej przychodzić
na spotkania
niż rozwiązywać życiowe zagadki
1.2026 andrew
Już weekend, może…
słońce wyjdzie zza chmur.
