Twoje serce Mateńko...
niby taka mała lecz to tylko złudzenie
bo naprawdę jest większe niż marzenie
twoje serce było jak chleb powszedni
i świeży który pachnący codziennie
czekał na stole dzieliłaś go z bliskimi
czasem przysiedli samotni i biedni
twoje serce było jak skrzydła ptaka
który niczym swoje wielkie ramiona
rozłożyć pragnie w obronie gniazda
w którym kwilą nagie i ślepe pisklęta
twoje serce było jak życiodajne słońce
co roku wraz z latem tak ciepłe i jasne
za ten jego blask oddałbym dziś własne
bo bardziej niż inne o mnie pamięta
twoje serce było domem opoką i ostoją
czasem pełne trwogi lub niespokojne
jako źródło życia i na wszystkie strony
świata same cuda wdzięcznym czyni
twoje serce to był skarb błogosławiony
bogate w dobroci niczym w złoto hojne
dziękuję za nie Maryi która wniebowzięta
posyła dla ciebie Bożej łaski promienie
za twoje serce Matulu na zawsze moją
składam dzisiaj Bogu dziękczynienie
