...wiosno...
by kiczem nam nie zapachniało
wszak jesteś porą roku radosną
i poetów o tobie piszę niemało
Ile można o kwiatach wspominać
ich kolorach pośród łąk zieleni
by czytelnikowi nie cierpła mina
gdy ulegam wiosennemu truizmowi
Czy jak wspomnę o wietrze ciepłym
o baziach i młodych brzózkach
to będę od innych poetą lepszym
wśród tłumu co cię tak ubóstwia
Więc wybacz moja kochana
że dziś o tobie nic nie napiszę
lecz w uszach mi dźwięczy od rana
głos kosa co nie musi tłumaczyć ci się
