WYBACZ
by odetchnąć by odpocząć
toczę spór wewnętrzny spór
czasem chciałabym się poddać
oddać życiu czego żąda
spadać w dół gdy spadam w dół
wiem
to głupie w duchu klnę
znów łykam coś na sen
i trwam
choć dosyć mam
wybacz
że za dużo we mnie spraw
że starzeję się od tak
wybacz
wybacz
że niechętnie patrzę w dal
że tak męczy mnie co trwa
wybacz
wybacz
wybacz
czasem jeszcze wierzę w bajki
w kosmetyki dobrej marki
w siłę słów najczulszych słów
czasem czuję - jestem sobą
w głębi duszy wciąż trwa młodość
dobrze znów przez chwilę znów
wiem
to głupie w duchu klnę
znów łykam coś na sen
i trwam
choć dosyć mam
wybacz
że za dużo we mnie spraw
że starzeję się od tak
wybacz
wybacz
że niechętnie patrzę w dal
że tak męczy mnie co trwa
wybacz
wybacz
wybacz
