SEN NICośćI
Zamykasz oczy zimne od żaru,
jak posmak lodu,
po upływie karbonu..
Nie trawi brzuch przez chwil tysiąca
oddechu wyłania się pustka błoga...
Nie czekasz na nic,
Nawet na deszcz..
Nic też nie weźmie ręki,
ona leży na czole, gdzieś...
Druga łagodnie zwisa tam,
Urywa drgania żyła, słabsza..
Nie słucham nic, prócz promieni,
przez palce dwa mienią uśmiechami swemi..
Cisza nastaje lekką porą,
już NIC cI nie zrobią...
------------------------------
------------------------------
Więzi czerwone odeszły gwałtownie,
W jednym spojrzeniu zatrzymały-
serce i głowę..
Pytanie zadane nie będzie na dnie:
Znasz mówi duch do siebie..?
-To ( w) prawie początek...
Za Prawdę otwieram duszę...
Snem nie marzę..
--------------
On jest mną,
jak puch, który wiatr rozniesie..
Data dodania 2019-09-22 12:44
Kategoria Nostalgiczne
