Obojętność
że traktowana jestem
jakbym była niewidoczna.
Ludzie mijają mnie jak zjawę.
Chłód od ich oczu zionie.
Wtapiam się w tłum szary.
Widok to przygnębiający.
Wszyscy pędzą bez
opamiętania.
Omija mnie ich uśmiech
i życzliwość.
Panuje całkowita ludzi
obojętność.
Przechodniu jestem realna,
tylko już mniej atrakcyjna.
Wygląd zmieniły doświadczeń
lata.
Figura jest już mniej powabna,
ale serce i umysł mam w
dobrym stanie.
Mam za sobą różnorodne
przeżycia.
Chętna jestem do podzielenia
życiowym doświadczeniem,
wspaniałymi wspomnieniami.
Spełniam swoje marzenia.
Otwarta jestem na nowe i ludzi,
dlatego obojętność otoczenia
złość budzi.
.
