Przewodniczka
granic,jesteś gotowa na zdobycze
a ja naiwnie jeszcze tropię choć resztki
piękna i ciągle na nie liczę
wiem,odwaga,pokonanie wszelkich oporów
jest zawsze w cenie
a ja,no cóż,uczucia i duszne westchnienia
bardziej sobie cenię
i choć przewodniczką jesteś znakomitą
ale szlak jest znajomy
i nie chcę więcej już go przemierzać
z tej niewidocznej strony...
jest wiele szczytów i dolin do odkrycia
i myślę z niepokojem:
gdzie tym razem skierujesz kroki i słowa
i zdobędziesz je przebojem
będąc między fizjonomią a fizjologią
tę pierwszą wybieram,
ta druga jednak swój świat tajemniczy
tak chętnie otwiera...
Jak
