Przed wizytą
na przyjęcie.
Pragnę wyglądać
elegancko i schludnie.
Przed lustrem zaczynam
przymierzanie.
To za duże, to za małe.
Większość to już stroje
niemodne.
Zupełnie nie wiem, jakie
wybrać ubranie.
Wybiorę skromną czarną
sukienkę.
Zapewne tak ubrana,
poczuję się swobodnie
Jestem już niemłoda.
Zmieniła się sylwetka
i uroda.
Na szczęście zostaje
wdzięk i pogoda ducha.
Uważam, że serdeczny
uśmiech na twarzy,
braki zrównoważy.
Samopoczucie poprawi.
