O gajowym Jerzyku 522
myślał o świętach oraz o wiośnie.
Poruszał zatem swą głową,
kupił palmę doniczkową.
Niech sobie cały rok w domu rośnie.
Gajowy Jerzyk gdzieś spod Męcinki,
kupował w mieście raz upominki.
Tylko minę zrobił jak Shrek,
bo podobno ma wrócić śnieg.
Wielkanoc przecież jest bez choinki.
Gajowy Jerzyk spod Biłgoraju,
przekupkę spotkał na dróg rozstaju.
Miała jajka kacze, kurze,
oraz strusie bardzo duże.
Kupił więc każde- po jednym jaju.
