Żółte papiery zobowiązują
dziś miałem ciekawą noc
siedzę u stomatologa
ból czuję przez sen
jest godzina siódma budzę się
ząb daje o sobie znać
wziąłem tabletkę
o dziesiątej zadzwoniłem
co jest Waldeczku
ząbek doskwiera
przyjeżdżaj
wchodzę do gabinetu
siadam w fotelu
buźkę szeroko otwieram
będzie rwanie
zastrzyk zrobiła
dwa wyrwała
chciałem zapłacić
pieniędzy nie chciała
dziś masz promocję
wierszyk napiszesz
do domu wróciłem
z tamponem w buzi
żmija się pyta ile płaciłeś
nic odpowiedziałem
głupi zawsze ma szczęście
no widzisz kochanie
żółte papiery zobowiązują
i u stomatologa
takich ludzi szanują
