Nakładka
kiedy przyroda robi swoje
myślimy,że wiosna to jakiś początek,
bo wtedy zakwitną powoje..
dzień się wydłuży rano i wieczorem,
spragnieni nowości,
zapominamy,że za kulisami mamy życie
i śmierć,stałych gości
lato i jesień całe w kolorach,przestrzeń
się wtedy nam otwiera
łatwiej przeoczyć,że w czasie kanikuły
ktoś choruje czy umiera
listopad tylko i zima to pora,gdy czas
ma szansę błysnąć na scenie,
ale szybko wraca za kulisy,nadchodzi
radosne Boże Narodzenie
wóz ciągnie czwórka koni,na koźle
czas powozi ze spokojem
i zbiera,jak plon dojrzały skończone
dni nasze,moje i twoje
