Kraj-obrazy
Kraj-obrazy
~~~~~~~~~~
Człowiek przychodzi na świat niemy i głuchy, lecz zawsze chce udoskonalać otaczającą go d o s k o n a ł o ś ć - Leokadia Ogrodnik
*
Był dom
A w nim ludzie żyli - pamiętając o tym,
Aby Bogu powierzać:
p o w s z e d n i e k ł o p o t y
Obok domu był: płotek, malwy i rabatki
A w nich: tulipany, róże, irysy i bratki
Za domem rosła: cebula, rzodkiewka, sałata.
Dalej sad, a w środku jabłoń rosochata
Za ogrodem pola były ze swoimi zasiewami
I użytki wciąż zielone ze swoimi ogonami
Ponad wszystkim latały motyle i pszczoły
Wyżej: skowronki, bociany, jaskółki, sokoły.
A dalej
Krzyżują się różne rozstaje:
Tu: grzyby, jagody, sarny i gaje
Tam: kaczki, ryby i ich wodne środowisko
A tam: inne lasy
O nie!
To ich rżysko!
Za to jest wielki most i
Długa 'szosostrada'
Gdzieś z boku wielkie wysypisko,
O którym mówić nie wypada
W dali asfaltowy kłąb i spaliny
I dom piętrowy stoi przy nich
Są oczywiście balkony
Z hałasem chronionym oknem plastykowym
Duży bank, firma, pub, market,"Hades", apteka
Grilli placyk do zabawy - wszystko dla człowieka
Co, za wielkim szyldem - uśmiechem na twarzy
K o s m i c z n e p r o b l e m y
rozwiązać zamarzył
Ciii!
Niech sobie śni
A gdy tak on
Może zbudujemy jednak
t r z e c i dom -
*