Wiersz 3
jak w światło późnym wieczorem.
Z niedowierzaniem że można tak pisać.
Twoje wiersze zostają pod skórą
dłużej niż moje wspomnienia.
Czytam je powoli.
Bo szkoda mi końca każdego.
Między literami ukrywa się kobieta
której nie można spotkać przypadkiem.
Piszesz często o tym co boję się czuć.
Dlatego wracam nie tylko do wierszy.
Wracam do wyobrażenia o Tobie.
Skąd mnie tak znasz?
Czy słyszysz czasem jak bardzo
potrafisz poruszyć czyjeś serce?
Chciałbym żebyś wiedziała że
nauczyłaś mnie czuć na nowo.
