To blisko
krzywą na oczach ma opaskę,
to matkom zabiera wolność
bandytom zaś daje łaskę..
bronisz granicy swoim ciałem
sąd surową wymierzy ci karę,
uniewinni,gdy nielegalnych
przybyszów przemycisz parę
w kącie stoi konstytucja,teraz
z papierową naklejką na ustach
wróci na miejsce,gdy wieczorem
sala będzie cicha i całkiem pusta
w kłodzkich zaułkach trwa
milczenie i dusi ciężarem..
i tu się wiersz bezsilny urywa..
zbyt słaby na zbrodnię i karę...
