to jest mój krzyk
z wizytą u psychiatry
dni smutnych ludzi
dragi deal życia sens
ponuro owszem obłęd
świat zbacza tonie
zamiękki ja na ten czas
jednak trwam
szybciej biegnie rym
rytm życia przeciął los
nie przywykłem
ciężki temat
nie przywykłem
myślałem że mną coś nie tak
wszystko pasuje budzi się nowe piękno
brakuje mi ciepla pocałunków
dlaczego umiera ostatnia szansa
szansa na spotkanie kiedyś niebo
czuję się źle upadamy starzejąc się
mógłbyś przyjść bo nie wytrzymam
