Poza podium
Gorących piasków żarów się lejących
Serce domykam jak wieko do skrzyni
W której głęboko ukryte jest słońce
I moja dusza ta która dziś milczy
Wciąż szukam klucza do drzwi już otwartych
Gdy patrzysz na mnie oczami krwiopijcy
Z pierwszego miejsca spadam wnet na czwarte
I spoza podium spoglądam na ciebie
Jak się zmieniają rysy twojej twarzy
Choć niespełnione zostało marzenie
Więcej o tobie nie chcę śnić i marzyć.
Gregorek, 23.1.26
