,,wyrwana z ogrodu"
nagle zatrzymany braciszek,
nie zdążyłam zatrzymać ogników
nie miałam dziś dla Ciebie okruchów,
dopiero idziemy na szary grób lasu,
on Tobie zanuci przez wiatr,
on wie gdzie biorą Jasia
gdy Zosia spieszy do czasu..
raz spojrzałem i reszta tak opisana,
że wierszem oddałaś detale,
o których już historię..ubrałem..
niech jak modlitwa połączy,
by dzieci nie były wystraszone..
bo świat niedorosłych im to gotuje..
Pozdrawiam Laryso:)..i dziękuję:)
