reszty nie trzeba
wysoko oślepia
światła wciąż za mało
czasu niewiele
zapadam się w myślach
przykrywają fale
z głową pośrodku chmur
teraz tęcza połączyła niebo
z nadzieją na cud
papieros pachnie jesienią
liście zmieniają obrazy
pamiętam ciepłe dłonie
krew jast czerwona
herbata gorzka jak słowa
księdza Goska
nikt nie czyta wiadomości na mess
to Polska
pośrodku zdrajcy
naród oszukany wyśmiany
najlepsi wymordowani
wróg publiczny się ślini
na resztę by zagrabić
