X

Logowanie



Zapomiałaś/eś hasła? Przejdź do procedury resetującej.

Zniknijmy w bieli

Wiersz Miesiąca 0
wolny
2026-02-01 21:22
Stańmy obok tego drzewa. Spójrz jak spada na nie milczący krajobraz. Milczące niebo
prószące mżącymi kryształkami lodu. To drzewo jedyne. Samotne.
Gdzieś w polu nieskończonej pustki. I gdzieś w pół drogi, kiedy idę: Ty.

I znowu: Ty.

Te skrzące się drobiny osiadają na twoich rzęsach.
Na moich. Naszych włosach.
Oprószają srebrem skronie.
I dłonie, kiedy wyciągamy je do siebie
w rozterce i trwodze nieubłaganego czasu.

Nie słychać niczego.
Nawet wron,
które zazwyczaj uświadamiają nam swoją obecność.
W dalekich odgłosach grzęznących w gąszczu chropawych, brudnych nawoływań…

Chodźmy.
Pójdźmy.
Gdzieś.

… dokądś...

Gdzie nie spojrzeć, olśniewająca biel.
Tak bardzo
lśniąca,
że aż oślepia. I rani.

I ta biel rozwija przeogromne skrzydła
milczących oceanów. Oceanów westchnień idących skądś, dokądś…

- znikąd i donikąd…

Jakby ze snu wychodziły
czyjeś oddechy,
niknące w oddali.

W jasnej przestrzeni
nieskończonego śniegu padającego miękko.

Coraz więcej
na gałęziach
i dłoniach mrozu.

Na twarzy
mojej i twojej.
Na źrenicach naszych…

Kiedyś
tutaj,
latem…

Lecz teraz nie ma niczego. I chyba nigdy nie było. Bo gdzie spojrzeć, jedynie biel skrzypiąca pod
stopami.

Mżąca w spojrzeniach
zlęknionych pustką.

Wszechpotężną,
bo obojętną.
Wzgardzającą nami.

Otulającą coraz bardziej mrozem.

Nic nie mówimy. I chyba nigdy nic nie mówiliśmy.
Bowiem zamarzły nam w tej obojętności usta.

Szronem
okryte.
Śmiertelnie blade.

I twarde jak kamień. Błyszczące…

Lecz cóż mogłoby z nich ulecieć w przestwór?
Jedynie ciche, zalęknione metafory.

Wytarte jak okładka starej książki. Rzucona w kąt ciemnego pokoju.

Już niczyja.
Pokryta kurzem
i srebrną pajęczyną smutku.

Widzisz? Spójrz.
Jesteśmy samotnie nadzy
w swym jasnowidzeniu. Przejęci chłodem i ciszą.

Co przed nami? Kamienna nicość. Dwa kamienie. Skute lodem lśniące obeliski...

(Włodzimierz Zastawniak, 2026-02-01)

autor

Ocena wiersza

Wiersz nie został jeszcze oceniony.

Oceny tego wiersza są jeszcze niewidoczne, będą dostępne dopiero po otrzymaniu 5-ciu ocen.

Zaloguj się, aby móc dodać ocenę wiersza.





Komentarze

Kolor wiersza: czarny


Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.



Autor poleca


Autor na ten moment nie promuje wierszy
Pokaż mniej



X

Napisz powód zgłoszenia komentarza do moderacji

X

Napisz powód zgłoszenia wiersza do moderacji

 

x
Polityka plików cookies

Nasza strona korzysta z plików cookies. Używamy ich w celu poprawy jakości świadczonych przez nas usług. Jeżeli nie wyrażasz na to zgody, możesz zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji na temat wykorzystywanych przez nas informacji zapisywanych w plikach cookies znajdziesz w polityce plików cookies. Czytaj więcej.

Klauzula Informacyjna

Szanowni Użytkownicy

Od 25 maja 2018 roku w Unii Europejskiej obowiązuje nowa regulacja dotycząca ochrony danych osobowych – RODO, czyli Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych).

W praktyce Internauci otrzymują większą kontrolę nad swoimi danymi osobowymi.

O tym kto jest Administratorem Państwa danych osobowych, jak je przetwarzamy oraz chronimy można przeczytać klikając link umieszczony w dolnej części komunikatu lub po zamknięciu okienka link "Polityka Prywatności" widoczny zawsze na dole strony.

Dokument Polityka Prywatności stanowi integralny załącznik do Regulaminu.

Czytaj treść polityki prywatności