Stalowy ptak
Pędem gnany silników
Przemierza chmurny szlak nowy
Ikara-praojca lotników
A gdzież jest Ziemia?-na dole
Przykryta chmurnym woalem
Błękit jej spływa po czole
Słońce oświetla ją wcale
A ona się kręci w około
Przez Palec Boży rozdrgana
A na jej błękitne czoło
Nocy nastąpi wraz ściana
A gdzież są ludzie?-tam! Mrówki!
Pomiędzy miast, wiosek żwirem
Jak ziarna sypane makówki
Dmuchawce-wirują co chwile
I ludzie są tacy mali
Jak małe są ludzkie sprawy
Jak gwiazda widziana z oddali
Niepewni są niby źdźbła trawy
-A kim ty jesteś? Powiedz.
Oto ja pytam się ciebie
-Kim ja jestem? Sam nie wiem
Ot małym punktem na niebie
