naucz mnie
swojego spokoju
spojrzenia matowego
który brnie jednostajnie
prostoliniowo lustruje obiekty
usta nie mówią zbyt wiele
ciszą budzą pożądanie
ostry zarys buduje szczerością
a kamienny dotyk rozmiękcza mięśnie
naucz mnie
nie budzić burzy w głowie
nie wzniecać ognia
doceniać gładkie podłoże
z wdzięczności
mogę nauczyć Cie
tańczyć po dryfujących falach
bez zachwiania razem z wiatrem
gdybym wiedziała
szybciej bym zaczęła próbować
wierzyć i kochać
posadziłabym kwiaty
by zdążyły urosnąć w ogrodzie
jeszcze przed świtem
nim zrozumiem zanim się nauczę
zanim (od)puszczę
Klaudia Gasztold
