O gajowym Jerzyku 524
zadziwić pragnął armię Europy.
Czołg kupił mianowicie
z oszczędności ,, na życie,,.
Zabrakło tylko na zbiornik ropy.
Gajowy Jerzyk gdzieś koło Hagi,
opinię posiadł w wojsku łamagi.
Sierżant rzekł jedno zdanie:
zero dziś za strzelanie
choć nie brak bracie tobie odwagi.
Gajowy Jerzyk był w Koszalinie
myślał, że jeszcze w morzu popłynie.
Pojechał więc do Mielna,
a tam kompania dzielna.
Na całej plaży ...mina na minie.
