X

Logowanie



Zapomiałaś/eś hasła? Przejdź do procedury resetującej.

Nieoswojona

Wiersz Miesiąca 0
wolny
2026-03-04 21:30
Dla mojej Mamy


w lustrze poprawia włosy
przygryzając dolną wargę
by usta stały się czerwieńsze
jak niegdyś gdy dawały słodycz

mówią że lustro nie kłamie
bo kłamią
życie nie mija tak szybko

gdzie była przez cały ten czas
ta kobieta w lustrze?

jest w niej tyle czułości zatrzymanej
odłożonej na później na jutro
dla niego dla nich
tyle miłości w oczach ciemnych
jak kasztany
i zapach wiosennych traw

w oknie dokarmia księżyce -
głodne rajskie ptaki
zaplata srebrne grzywy
jednorożcom mknącym po niebie
tylko ciało lekko drży
gdy zapina bluzkę
albo podaje kawę

pamięta nabrzmiałe mlekiem
piersi
biały welon i rozłożyste drzewo
pod którym stawiała
dziecięcy wózeczek

to było dawno i niedawno
powtarza się wspomnieniem
przybliżając tęsknoty

lustro nie kłamie
uciska duszę niczym tampon -
krwawienie

jestem twoim lustrzanym odbiciem
patrzę na ciebie

wciąż nieoswojona

Jesteś Premium.
Dziękujemy!

Ocena wiersza

Wiersz został oceniony
16 razy
Treść

6
10
5
6
4
0
3
0
2
0
1
0
0
0
Warsztat

6
5
5
11
4
0
3
0
2
0
1
0
0
0

Zaloguj się, aby móc dodać ocenę wiersza.





Komentarze

Kolor wiersza: zielony


Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.


Wanda Kosma
Wanda Kosma
2026-03-09
Ten wiersz jest tak mądry i piękny, że długo szukałam słów, aby go skomentować, myśląc o nim podczas ostatnich paru dni cudownej bliskości z ukochaną córką w chwilowym oddechu od rygoru obowiązków. Relacja córki z matką jest magiczna i niezwykle złożona - to połączenie emocjonalnej kobiecej bliskości, wspólnej biologii i aktywności mózgu, wymiany kobiecych doświadczeń i formowania tożsamości, które ewoluuje od opieki po głęboką przyjaźń. Może być źródłem największej siły, ale w przypadku nieprawidłowości więzi - najtrudniejszej do zagojenia rany, tzw. "rany matczynej". Matka przekazuje córce nie tylko geny, ale też wzorce zachowań, lęki, marzenia i sposób postrzegania kobiecości. Córka nosi w sobie matkę jako pierwowzór kobiety. To w niej córka przegląda się jak w lustrze, ucząc się samoakceptacji, asertywności i ról społecznych. Psychologia głębi mówi, że każda matka zawiera w sobie swoją córkę, a każda córka swoją matkę. Tożsamości kobiet przenikają się nawzajem, tworząc przenikanie pokoleń: kobieta "rozciąga się wstecz" w swoją matkę, czerpiąc z jej wzorca i historii, i "wprzód" w swoją córkę, przekazując historię i wzorzec dalej. W życiu każdej dorosłej kobiety jest taki moment, gdy uświadamia sobie lustrzane podobieństwo do zachowań i osoby matki oraz dostrzega siebie i swoje zachowania w swojej córce.

To wszystko (poza raną matczyną, gdyż przekaz dotyczy raczej dobrej i czułej więzi) jest w tym wspaniałym wierszu, ze znakomitymi metaforami i genialną wieloznaczną pointą, która oznacza i kobiecą niezależność w najbliższej więzi, i potrzebę odrębności przy głębokim wglądzie w lustrzane podobieństwo, i zdziwienie przemijaniem w chwili, gdy same stajemy się własną matką, jaką pamiętamy z dorosłego już życia; i strach przed odejściem matki, co jest jednym z najtrudniejszych ludzkich doświadczeń. Wiersz od tytułu po pointę mówi o dwóch kobietach równocześnie. Lustro jest tu tamponem tamującym krwawienie przemijania (rewelacyjna metafora!).

Pozdrawiam Cię najserdeczniej i z serca podziwiam Wiersz, Droga Lariso :)


Larisa
2026-03-10
Znakomity komentarz, Droga Wando:) Jestem pod ogromnym wrażeniem Twojego wywodu. Jest mi niezwykle ciepło na sercu. Odczytałaś mój wiersz z dużym naddatkiem... napisałaś wszystko o czym myślałam pisząc ten wiersz i dogłębnie rozszerzyłaś jego przestrzeń.

Dołączyłam do wiersza utwór "Savage Daughter", pieśń o więzi kobiet z przodkiniami - jako dopełnienie, które uwzględniłaś i tak pięknie rozwinęłaś w swojej analizie:)

Jestem bardzo wzruszona... masz rację, to jest wiersz o dwóch kobietach. Zgadzam się z każdym Twoim słowem i z głębi serca dziękuję najpiękniej jak umiem:)

Pióro Amora
Pióro Amora
2026-03-08
To spojrzenie – to szept do samej siebie: czuły, choć podszyty dreszczem. Pod drżeniem rąk i chłodem szklanej tafli pulsuje prawda o tym, że czas jedynie zmienia scenerię, ale nie dotyka serca, które wciąż potrafi karmić rajskie ptaki. To nie o przemijaniu, lecz o trwaniu, które mimo ran pozostaje nieoswojone i piękne.

6/5
Miłego wieczoru.


Larisa
2026-03-10
Z serca dziękuję za piękny komentarz:) Bardzo zbliżony do zamiaru autorskiego, dodam tylko, że Peelka spogląda w pokoleniowość, czyli tak jak napisałeś w 'trwanie/ciągłość i przemijanie, ale w konfrontacji z rodzicielką. W wierszu są zatem dwie kobiety:)

sisy89
sisy89
2026-03-08
Śliczny i poruszający wiersz.
Pozdrawiam serdecznie :)


Larisa
2026-03-08
Z serca dziękuję, Sisy za docenienie wiersza i Twoją wrażliwość:)

Karzełek<sup>(*)</sup>
Karzełek(*)
2026-03-08
Brzmienie wiersza przypomina mi o wielu kobietach których już nie ma w moim życiu


Larisa
2026-03-08
Bardzo dziękuję, Karzełku za emocjonalne odczytanie mojego wiersza:)

Przeboski Mandaryn
Bardzo doskonały wiersz


Larisa
2026-03-08
Pięknie dziękuję, Mandarynie za docenienie wiersza:)

legenda
legenda
2026-03-06
życie przyswaja nas do trudnych życiowych zmian ciało znika - widzieć to widzi się w lustrze zmiany gdy poprawia się rankiem :)pozdrawiam 5/6


Larisa
2026-03-08
Bardzo dziękuję, Legendo:) Te zmiany dostrzega się patrząc w lustro duszy. Tam, w głębi pojawiają się o różnej porze dnia... ale nie są to zmiany zatrważające... raczej "zamyślające":)

LydiaDel
LydiaDel
2026-03-05
To bardzo poruszający wiersz. Hołd dla matek. Właściwie portret Twojej Rodzicielki, widziany Twoimi oczami, oczami córki.

"jestem twoim lustrzanym odbiciem
patrzę na ciebie

wciąż nieoswojona" – po latach zauważasz z niedowierzaniem, jak bardzo upodabniasz się do Niej.
6/5 Serdecznie Ciebie Lariso pozdrawiam.






Larisa
2026-03-08
Z serca dziękuję, Lydio za piękny, poruszający komentarz:)

andrew
andrew
2026-03-05
Ślicznie dla mamy.
Dla niej i dla siebie.

Cudowny wiersz,ponad czasowy.

Pozdrawiam serdecznie
Miłego wieczoru


Larisa
2026-03-08
Z serca dziękuję, Andrew za docenienie wiersza:)

ekrzy
ekrzy
2026-03-05
Piękny wiersz, który jest hołdem dla matki – pełen czułości, tęsknoty, ale i życia codziennego. Lustro staje się świadkiem jej wspomnień, pragnień i nieoswojonej wrażliwości.
Córka jest częścią linii rodowej– w niej odbijają się wrażliwość, siła i nieoswojona natura przodkiń, które płyną przez pokolenia niczym subtelna, niewidzialna nić.
Poruszający utwór 👏


Larisa
2026-03-08
Z serca dziękuję, Ekrzy za piękny, poruszający komentarz:)
Łączy nas - kobiety... ta "niewidzialna nić":)

Sto...<sup>(*)</sup>
Sto...(*)
2026-03-05
Dam 5/5 dla równowagi by nie uderzyć w sufit i móc się dłużej pozachwycać


Larisa
2026-03-08
Z serca dziękuję, Sto:) Równowaga musi być:)

samisen
samisen
2026-03-05
Piękna poezja na miano wiersza miesiąca na tym portalu co najmniej.... ;-)
Pozdrawiam


Larisa
2026-03-08
Z serca dziękuję, Jarku za docenienie wiersza:) Jest mi bardzo miło czytać Twoje słowa:)

Elżbieta
Elżbieta
2026-03-05
Przepiękny wiersz, ze wspaniałą strofą "w oknie dokarmia księżyce -
głodne rajskie ptaki..."
Lustro, to tylko odbicie fizyczności i też w niecałej prawdzie!
5/6
Serdeczności, Droga Lariso:)⭐️


Larisa
2026-03-08
Z serca dziękuję, Droga Przyjaciółko:) Lustro jest tylko odbiciem fizyczności/materii, ale 'żywe' odbicie jest już jakąś prawdą o człowieku, tak mi się przynajmniej wydaje:)

PIERRE
PIERRE
2026-03-05
Lariso, och Lariso..!
To będzie długi komentarz..tylko się uspokoję, bo drżę jeszcze..:))
Dziękuję..tak powinienem skromnie:)
..ale nie potrafię przejść nie wylewając tego:
Administrator po pierwsze zakomunikował mi, że nie można dać drugiej szóstki:((
ale Naj ważniejsze:
Tylko Naj mogłaby do mnie to pisać i uspokoiła mnie na sam koniec dedykacja, którą na szczęście zauważyłem..
Skąd to we mnie to wszystko wzbudzilaś?
Zobacz proszę co piszę o sobie na profilu a reszta jest tajemnicą, odkrywaną o Naj przed lustrem takich wierszy..
Pozdrawiam i uciekam do pracy:)


Larisa
2026-03-08
Dziękuję:) Łagodne spojrzenie już odziedziczyłam po mamie, a może babci:) Kiedyś się dowiem, taką mam nadzieję:) Motylka zabieram ze sobą do Doliny Motyli na Rodos, tam jego życie zachwyci świat:)

PIERRE
2026-03-08
Dość późno ale przyjmij proszę jeszcze życzenie
Łagodnego spojrzenia na swoje życie i bliskich,
jak lot motyla nad Twą głową:)

Larisa
2026-03-08
Z serca dziękuję, Pierre:) Tyle ciepłych słów pod adresem wiersza i moim, to bardzo miłe z Twojej strony:)

PIERRE
2026-03-05
jeszcze jedno:
Uwielbiam irlandzkie szanty i dźwięczny głos kobiety!
ps.
Dziś po północy specjalnie dzięki Tobie wkleję wiersz albo nowy napiszę z tej inspiracji tzn. do tego rodzaju poezji zmysłów muzyki i piękna kobiety lub odwrotnie:))
Zakręciłaś mną tym utworem..
oj Laryso..

Smoku
Smoku
2026-03-04
Piękny utwór... 🌟


Larisa
2026-03-08
Pięknie dziękuję, Smoku:)

Waldi1
Waldi1
2026-03-04
przepiękny wiersz o mamie ..i bardzo dobrze że jesteś jej odbiciem ...pozdrawiam serdecznie ...


Larisa
2026-03-08
Pięknie dziękuję, Waldi:)

wandaw
wandaw
2026-03-04
Piękny, poruszający wiersz i dedykacja
Cudowne metafory Lariso
Pozdrawiam pełna zachwytu dla wiersza.


Larisa
2026-03-08
Z serca dziękuję, Wandeczko za docenienie wiersza:)

Krystek
Krystek
2026-03-04
Patrząc w lustro widzę, że stałam się
też bardzo podobna do mojej mamy.
Wówczas myślami jestem przy niej.
Czas się zatrzymuje.
Serdecznie pozdrawiam:)


Larisa
2026-03-08
Jestem poruszona Twoim komentarzem, Krysiu:)
Z serca dziękuję:)

sturecki
sturecki
2026-03-04
To wiersz dla mamy, który pokazuje kobietę rozdwojoną między codziennym gestem a całym kosmosem czułości odłożonej „na później” – a fraza „jestem twoim lustrzanym odbiciem” mówi, że ta nieoswojoność przechodzi dalej jak dziedziczone drżenie.
6/5


Larisa
2026-03-08
Przechodzi dalej i to bezsprzeczny fakt, stając się takim 'dziedzicznym drżeniem' losu:)
Pięknie dziękuję, Staszku:)

dawid77
dawid77
2026-03-04
W oknie dokarmia księżyce ...

Tęsknota
może samotność ...

Poruszasz moją wrażliwość .

Dziękuję i pozdrawiam .


Larisa
2026-03-08
Bardzo dziękuję, Dawidzie77:)
Bardziej tęsknota... bo ona wynika z wielu czynników, ale w tym przypadku nie z samotności, może bardziej z 'osamotnienia' w odczuwaniu wspólnego losu:)


Autor poleca


Autor na ten moment nie promuje wierszy
Pokaż mniej

Jesteś Premium.
Dziękujemy!


X

Napisz powód zgłoszenia komentarza do moderacji

X

Napisz powód zgłoszenia wiersza do moderacji

 

x
Polityka plików cookies

Nasza strona korzysta z plików cookies. Używamy ich w celu poprawy jakości świadczonych przez nas usług. Jeżeli nie wyrażasz na to zgody, możesz zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji na temat wykorzystywanych przez nas informacji zapisywanych w plikach cookies znajdziesz w polityce plików cookies. Czytaj więcej.

Klauzula Informacyjna

Szanowni Użytkownicy

Od 25 maja 2018 roku w Unii Europejskiej obowiązuje nowa regulacja dotycząca ochrony danych osobowych – RODO, czyli Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych).

W praktyce Internauci otrzymują większą kontrolę nad swoimi danymi osobowymi.

O tym kto jest Administratorem Państwa danych osobowych, jak je przetwarzamy oraz chronimy można przeczytać klikając link umieszczony w dolnej części komunikatu lub po zamknięciu okienka link "Polityka Prywatności" widoczny zawsze na dole strony.

Dokument Polityka Prywatności stanowi integralny załącznik do Regulaminu.

Czytaj treść polityki prywatności