Staruszek poeta - wersja zmieniona
z księżycem zawstydzonym
pisze siedząc
na skrzypiącym krześle
staruszek poeta
w starym swetrze
całym już postrzępionym
myszka w dziurawym bucie
wsłuchuje się z poetą w ciszę
która mówi do niej i do niego
przez cały czas
o północy oznaczonej
kot tańczy na drucie
w ogrodzie cicho śpiewają dzwonki
na ulicy marzenia
pokątnie w bramach sprzedają
w czarną noc słowa zbiera
staruszek poeta
tej nocy nic nie wypije i nie zje
chudy kundel pogonił kota
delikatnie wiatr dmucha w piszczałki
na których kiedyś poeta grał
w zimnym pokoju
bo nie miał dziś na zapałki
na wyblakłym skrawku papieru
poplamionej kartce od przecieru
i majonezu Majo
staruszek poeta pisze swoje poezje
