Trzy limeryki obyczajowe 2
od rana w chlewie tam zaiwania.
Wychwala świńskie ryje,
choć bolesną ma szyję,
bo się tym świniom często w pas kłania.
Klotylda Kwoka koło Sieradza,
szerzeniem plotek sobie dogadza.
Zjawił się problem nowy,
bo ma... zawroty głowy.
Gdyż z jedną kumą tylko się zgadza.
Pankracy Cudak spod gminy Piątek,
przy piwku Wacka na sam początek,
o Poezję go spytał,
bo sam wierszy nie czytał.
Po jednym kuflu stracili…wątek.
