A ja bym chciała...
a ja bym chciała czuć
zamiast wiatru we włosach
twoich palców ruch
jak przeczesujesz powoli
rozdzielasz delikatnie
pasemka moich włosów
dokładniej i dokładniej...
a ja bym chciała kochać
siedząc nad brzegiem jeziora
i zamiast w wodę co tuli
zanurzyć się w twoje ramiona
żebyś mnie zamknął jak ona
w ciszy i w innym wszechświecie
i jak ona dotykał
łagodnie i niespiesznie...
ale, ktoś dawno temu
poranił ufne serce
teraz kochać nie umie
zamknięte, bezpieczne
więc, hasam sobie z wiatrem
z wodą trzymam sztamę
i czasem mówię sercu
żyj proszę
bij we mnie
kiedyś ten ból rozkruszę
kiedyś ten lęk przełamię
