X

Logowanie



Zapomiałaś/eś hasła? Przejdź do procedury resetującej.

Źle dobrana terapia

Wiersz Miesiąca 0
nieregularny
2026-01-13 21:50
ciemny grudniowy poranek
po co wstawać, po co iść
po co iść w niego ośnieżoną drogą
w igiełki mrozu wstawiać twarz
lepiej nie czuć niczego
niczego co daje świat

nie patrz do tyłu
nie patrz wstecz
moja terapia
mój wierny pies
napręża smycz
do przodu każe biec

odwracam głowę
nisko nad horyzontem
spod ciemnych chmur
niczym spod kołdry
blaskiem wyziera słońce
dzieje się cud
dzieje się wschód

śnieg staje się biały
a głóg czerwony
z drzew jak strzępy papieru
zrywają się czarne wrony
w niebo które jaśnieje
czystym błękitem

naucz mnie jak mam cie kochać
wypuszczę z ręki smycz
nie chcę uciekać od świtu
chcę nim być
autor

Ocena wiersza

Wiersz został oceniony
5 razy
Treść

6
4
5
1
4
0
3
0
2
0
1
0
0
0
Warsztat

6
0
5
5
4
0
3
0
2
0
1
0
0
0

Zaloguj się, aby móc dodać ocenę wiersza.





Komentarze

Kolor wiersza: zielony


Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.


Jan Kępiński
Jan Kępiński
2026-01-31
Słońce czyni cuda i wiersz Twój prześwietlony jest światłem poranka. Ślicznie to narysowałaś.
Świt - początek - powodzenia.
Pozdrawiam.


Anna Koss
pięć dni temu
Dziękuje pięknie :)

Izka1<sup>(*)</sup>
Izka1(*)
2026-01-14
Interesująca historia przejścia od apatii i ucieczki do akceptacji i światła. Motyw „terapii” uosobionej w psie jest trafny i niewymuszony. Obrazy zimowego poranka są sugestywne i wspierają sens, nie tylko go ilustrują. Pies faktycznie moze być terapią, człowiek jest zmuszony wyjść na świat, co pozwala oderwać się od problemów albo je zapomnieć. Pozdrawiam z podobaniem 6/5🙂❄️


Anna Koss
pięć dni temu
Dziękuję.

Migrena...1<sup>(*)</sup>
Migrena...1(*)
2026-01-14
Anno.

to wiersz, w którym terapia nie polega na ucieczce od bólu, lecz na odwadze widzenia .

świt nie leczy .

on przypomina, że istnienie wciaż chce być kochane.

pięknie napisane.

pozdrawiam :)

sturecki
sturecki
2026-01-13
Świetny kontrast tytułu z treścią – „źle dobrana terapia” to wcale nie pies, tylko ta pierwsza myśl „lepiej nie czuć niczego”, która chce cię uśpić na stojąco. Bardzo dobrze działa scena: smycz ciągnie do przodu, a ty mimo wszystko łapiesz wschód – głóg czerwienieje, śnieg bieleje, wrony rwą się jak papier i nagle jest przestrzeń. Zapewne nie chcesz uciekać od świtu, tylko nim być, czyli nie „naprawić się”, ale nauczyć się kochać życie wprost.
6/5


Anna Koss
2026-01-13
Dziekuję za tą piękna wypowiedź.


Autor poleca


Autor na ten moment nie promuje wierszy
Pokaż mniej



X

Napisz powód zgłoszenia komentarza do moderacji

X

Napisz powód zgłoszenia wiersza do moderacji

 

x
Polityka plików cookies

Nasza strona korzysta z plików cookies. Używamy ich w celu poprawy jakości świadczonych przez nas usług. Jeżeli nie wyrażasz na to zgody, możesz zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji na temat wykorzystywanych przez nas informacji zapisywanych w plikach cookies znajdziesz w polityce plików cookies. Czytaj więcej.

Klauzula Informacyjna

Szanowni Użytkownicy

Od 25 maja 2018 roku w Unii Europejskiej obowiązuje nowa regulacja dotycząca ochrony danych osobowych – RODO, czyli Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych).

W praktyce Internauci otrzymują większą kontrolę nad swoimi danymi osobowymi.

O tym kto jest Administratorem Państwa danych osobowych, jak je przetwarzamy oraz chronimy można przeczytać klikając link umieszczony w dolnej części komunikatu lub po zamknięciu okienka link "Polityka Prywatności" widoczny zawsze na dole strony.

Dokument Polityka Prywatności stanowi integralny załącznik do Regulaminu.

Czytaj treść polityki prywatności