Sen ukoi ...
wrażeń, chmury smutku.
Głowa ciężka, jak z ołowiu.
Serce z piersi się wyrywa,
drży, jak liść na wietrze.
Nie poddam się, ból minie.
Smutek, zmęczenie przeminie.
Zaczynam wspominać
miłe chwile.
Wyrzucam z głowy myśli
natrętne.
Przymykam zmęczone oczy.
Czekam, że samopoczucie
się poprawi, optymizm wróci.
Wtulam się w moją poduszkę
pełną sennych marzeń,
powierniczkę zmartwień.
Wierzę, że sen duszę ukoi,
serce uspokoi.
Pełna nadziei na lepsze jutro
wkraczam w krainę snu.
