Skłonności
Pewien Mikołaj w Jeleniej Górze
ciągle podziwia tańce przy rurze.
A z ciągot tych wynika,
że duch hydraulika
niezmiennie drzemie w jego naturze.
Do słodyczy
Panna Ilona – Mieszkanka Śremu,
codziennie zjada słoiczek dżemu,
z truskawek albo kiwi.
Wieczorami się dziwi,
swojemu życiu - nad wyraz mdłemu.
Do alkoholu
Raz w Dworze Słupia w Wielkiej Słupi,
pewien turysta tak się upił,
że aż zwyzywał kelnera.
Niechaj nie dziwi się teraz,
że garson napluł mu do zupy .
Do tytułów
Pani Beata Groń z Wielkiej Słupi
chciała, by partner jej był niegłupi,
więc za inżyniera
za mąż się wybiera.
Nie wie, że miglanc dyplom zakupił.
