Niemy krzyk
Jest krzyk, co nie wydaje
żadnego dźwięku.
Rozbrzmiewa w sercu.
Domaga się ratunku
gdy jesteśmy pogrążeni
w rozpaczy.
Jednak na zewnątrz
smutku nikt nie zobaczy.
To jest przez lata gromadzone
poniżanie.
O szacunek i godność wołanie.
Przyjdzie taki czas,
że wykrzyczysz, co cię boli.
Pomocną rękę poda
człowiek człowiekowi.
Zginie podłość i nienawiść.
Zapanuje życzliwość.
Pojawią się ludzie uśmiechnięci,
z życia zadowoleni.
Wszystko wokół na lepsze
się zmieni.
Tylko nie traćmy nadziei.
