...wiosennych miłości...
fioletem swym delikatnym
przypruszy drobnym kwieciem
zapachem odurzy mocnym
Czas wiosny tak ulotny
przeminie razem z nim
rozwieje się z wiatrem psotnym
choć teraz wiedzie prym
Wśród pierwszych wiosennych miłości
Jak amor lekko i zwiewnie
bzu aromatem odurzony
jego strzały nie zawsze celne
trafiają czlowieka w sposób chybiony
Więc zakłopotany zwraca oczy
na obcy przedmiot pożądania
gdy mały amorek tak zaskoczył
i z zefirkiem narobił zamieszania
