Nieskończoność nie jest daleko
coś mi w głowie wibrowało
zatrzymałem się zaniepokojony
pojawił się przy mnie obłok
spojrzałem na niego
otoczył mnie i porwał
znalazłem się w przestworzach
zamknąłem oczy
nie
nie światło mnie oślepiło
ale obrazy jakie zobaczyłem
oswajałem myśli
przesunięcie czasu było
o minimum dwadzieścia lat
to tam zobaczyłem JĄ
nie
nie ze mną
czy to możliwe przecież ...
bałem się otworzyć oczy
stałem oparty o drzewo w parku
przechodnie nie zwracali uwagi
a ja
ja rozważałem w myślach
czy można coś zmienić
postanowiłem to zrobić
siłą woli
nawet gdybym miał nie wrócić
do rzeczywistości
powoli otworzyłem oczy
poczułem że moja jaźń
przenosi mnie w inny wymiar
zauważyłem moje drugie JA
stojące obok
nie tylko potrafi się przemieszczać
ale sterować urządzeniami
zapisu czasu
podeszło do najbliższego transmitera
skasowało malutką sekwencję
niechcianych obrazów
i wróciło do mnie
myślę że te sceny
zniknęły z przeszłości
wróciłem do parku
postanowiłem opuścić to miejsce
pomyślałem o NAS
nie wspomnę o tym
będę...starał się być jeszcze bliżej
Ona jest taka …
1.2026 andrew
Sobota, już weekend
