Językowe zabawy
Demostenes milczy od stuleci...
Rzym to atrakcja turystyczna,tak
myślą i dorośli i dzieci
martwe języki na pergaminach
kurzą się w bibliotekach
nikt na nie z niecierpliwością
w czytelni nie czeka
gdyby dnia pewnego łacina i greka
zabrały swoje manatki
straciłyby nazwy banki,komputery
armaty i matki
oto sztukę leczenia/nie medycynę !/
nagle opuściła greka...
bezradni nie umiemy już nazwać
części człowieka....
są tacy,/dorośli !/co zabawy językiem
niezmiernie cieszą..
jak zwykle reformatorzy,jw niesławie
tylko się ośmieszą..
