"Pod wpływem 'Szału' Podkowińskiego"
Nawiązanie do mojego poprzedniego wiersza pt. "Szał", będącego ekfrazą
do obrazu "Szał uniesień" - Władysława Podkowińskiego.
tak pragnąć by skoczyć
w przepaść
pogrążyć duszę w otchłani
za życia
opętać się szałem miłości
zanim wzeszła na dobre
zanim rozpostarła skrzydła
czy można aż tak się zatracić
by nie móc czule kochać?
cóż to za miłość
co jasność w ciemność
przemienia
w zamyśle chora obłąkana
piekło zrodzone w głowie
kochanka
senna mara zlęknionej duszy
kochać niezrozumiale
w panicznym szale
uniesienia
w idealnym na zawsze
zespoleniu - zagładzie
bez bólu rozstań i cierpienia
czy można kochać
bez miłości? -
granicznym stanem
zaborczego umysłu
