Spotkanie
muzyka w dworcowej hali,
nagle jak kryształowe krople rozsypane
nieznajomi Vivaldiego zagrali
ten blask,ta melodia właśnie tutaj,gdzie
myśl ogłuchła i,zabiegana,
i stanęła i zapomniała,że nie ma czasu
zastygła zasłuchana..
chwilowe wejście do innej krainy,ciebie
zatrzymać chce piękno
czas się nie liczy,niech muzyka trwa
nagle przyspiesza tętno....
twój pociąg nadjechał,szarość i rutyna
zaraz cię pochłonie..
melodia,ogłuszona żelaznym zgiełkiem
została sama na peronie
